21. Narada

ian-froome-362135

Dawida przepełniała energia. Był wodzem od ponad miesiąca i zaraz zaczął forsować wszystkie swoje pomysły, jakie układał sobie w głowie. Pierwszym z nich było odebranie władzy Starszyzny, jaka zbyt mocno ograniczała prawa obywateli do wiedzy oraz wolności. Ponieważ słowo wodza było święte, to pomimo niezadowolenia i szoku, po krótkim wyjaśnieniu powodu takiej decyzji, wycofali się ze swoich dotychczasowych funkcji. Od tej pory zyskali status Doradców, ale nie mogli decydować o losie innych. Dawid nie chciał kolejnych nieprzyjemności, jak w przypadku Mojry, której prześladowcy byli nietykalni przez całe lata tylko z powodu pokrewieństwa z członkiem Starszyzny…

Odblokował swojej Osadzie dostęp do całej bazy danych i stworzył dla nich nowy system nauczania, który opracowywali dla niego najwybitniejsi w swoich dziedzinach działania. Chciał, by społeczeństwo potrafiło możliwie najwięcej, ponieważ cały ten potencjał inteligencji, wynikający ze stymulowania symbiontu, wydawał mu się marnować. Nie zmuszał par bojowych do walk, jeżeli były lepsze w czymś innym i zarządził, iż od tej pory ludzie sami decydowali, czy i kiedy będą próbować się ze sobą dostrajać. Oficjalne terminy ceremonii zostawił dla tych, którym podobała się owa odświętna otoczka. Poza tym na przykładzie kilku osób pokazał, że pary bojowe nie muszą składać się z przedstawicieli różnych płci i oto w szybkim tempie zyskał kilkadziesiąt nowych par Wojowników gotowych, by wreszcie się na coś przydać w tej wojnie…

Prędko wzrosło zadowolenie ludzi, jacy tutaj mieszkali. Dawid czuł szczęście, gdy potyczki z Vorianami okazały się teraz o wiele łatwiejsze, gdy dysponował taką siłą bojową w, zdawałoby się, niewielkiej Osadzie. Przy okazji badał aktywność innych Osad, szukał wybitnych jednostek, jakie mógłby przekabacić na swój tok rozumowania, by zaszczepiały u siebie wizję ponownego zjednoczenia ludzkości, by ostatecznie rozgromić wroga. Niestety ta część planu okazała się znacznie trudniejsza… Utrzymywał kontakt z raptem kilkoma osobami, z czego tylko jeden mężczyzna miał status Następcy i jedna okazała się być kobietą. Po jej zdawkowych wypowiedziach i tym, co znalazł w bazie Osady, czuł jawne zaniepokojenie warunkami, w jakich żyła. Dotąd nie słyszał, by gdziekolwiek istniały tak fatalne rządy, a w kupie trzymano się tylko dlatego, że było bezpieczniej…

Kiedy podziękowała mu za lekcje i samodzielnie zaczęła szperać w sieci, poczuł dumę. Starał się zaszczepić w niej myśl, że nawet sama mogła coś zmienić, ale trudno było mu ocenić jej siłę przebicia. W tych czasach kobiety mocno ograniczono do roli wspomagaczy i matek, nie otrzymywały żadnych istotnych funkcji i nie mogły dowodzić, chociaż spotkał już wiele urodzonych przywódczyń, w tym ową nieznajomą, o której sporo się naczytał. Miała ogromne osiągnięcia w dziedzinie wspierania, tworzenia barier, a nawet walki i duże trudności ze znalezieniem partnera bojowego. Nawet teraz, gdy jakiegoś znalazła, starała się mu pomóc odzyskać poprzednią partnerkę, ponieważ nie czuła potrzeby opieki z jego strony. To Dawidowi zaimponowało, ponieważ nie miał pewności, czy sam okazałby podobną odwagę, gdyby urodził się odmiennej płci…

Teraz miał spotkanie z Doradcami, więc otrząsnął się z tego bujania w obłokach. Cała siódemka zebrała się w sporej sali, jaką otwarto dla chętnych podsłuchiwania. Dawid nie miał tajemnic przed obywatelami. Starsi mężczyźni spoglądali na niego zamyśleni, ale nie wyczuwał w nich wrogości. Jak tylko rozpoczęli obrady, odezwał się ten, jaki na początku stawiał największy opór przed zmianami.

-Musimy omówić sprawę twojej polityki, Wodzu – szpakowaty starzec wciąż posiadał sporą siłę i odmawiał odejścia do Miasta. Teraz wpatrywał się w Dawida z wyraźnym uporem w brązowych oczach.

-Zamieniam się w słuch… – skrzywił się w duchu, co mogło tym razem ich zaniepokoić? Udowodnił im na wykresach, że wszystko opracował w najdrobniejszych szczegółach, zaś jego prognozy sprawdzały się z nawiązką.

-Nie wierzę, by inni przywódcy mieli pójść za tobą z własnej woli. Musimy wymyślić inny sposób na… zachęcenie ich do tego. Wszyscy staliśmy się niewolnikami tradycji, sam o tym wiesz i chociaż początkowo byłem przeciwny twoim pomysłom, teraz dostrzegam ich mądrość i popieram je całym sercem.

Zewsząd rozległy się pomruki aprobaty dla słów Arnolda, toteż Dawid uśmiechnął się lekko kącikiem ust. Może i niełatwo przychodziło mu okazywać emocje, ale w takiej chwili każdy poczułby zadowolenie…

-Nasza propozycja jest taka, byśmy w przerwach między atakami, odwiedzali sąsiednie Osady i pertraktowali z ich Wodzami. Jeżeli będą prowadzić politykę terroru, a wszyscy dobrze wiemy, że są i tacy, wyzwiesz ich na pojedynek i odbierzesz Osadę siłą.

Wszyscy kiwali głowami do tej myśli. Było w niej wystarczająco dużo pierwotnej siły, by przemówiła do tradycjonalistów oraz dostatecznie sporo innowacyjności, by dała Dawidowi szansę na uratowanie tego skrawka świata przed najeźdźcą…

-Jest to dobry pomysł, ale ja nie mam zamiaru poprzestać na sąsiednich Osadach, ponieważ w dalszym ciągu będzie nas za mało. Chcę oczyścić ten rejon z gniazd Pożeraczy i ruszyć z armią na północ, by wyzwalać kolejne skrawki ziemi – półdługie, ciemnobrązowe włosy opadły mu na twarz, gdy pochylił się w kierunku rozmówców nad blatem stołu. – W najgorszym stanie są Osady w centrum dawnej Polski, musimy do nich dotrzeć i wyzwolić, nim Vorianie odetną nas całkiem od północy i zaczną wybijać po kawałeczku w obu kierunkach.

Pośród dawnej Starszyzny zawrzało jak w ulu. Naradzali się, pokrzykując i energicznie gestykulując. Dawid rozsiadł się wygodnie, przypatrując im z namysłem. Cieszył się, że tak bardzo zapalili się do jego własnego planu, gdyż był to jawny znak odnoszonego sukcesu. Ileż by dał, by tak łatwo poszło mu z przekonaniem do idei reszty Osad…

 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Nowa Era i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „21. Narada

  1. Lady_G pisze:

    Aleksander Wielki 😉

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s