8. Kapłanka Pożądania

kristina-flour-185592

Ku zgorszeniu dziewczynki pierwsze dwa lata nauki były zwyczajnie nudne. Renya faktycznie wierzyła, iż jej kult niósł ze sobą jakieś znaczenie dla ludzi, bowiem zanudzała biedną uczennicę wiedzą o znaczeniu Kamy w panteonie oraz roli do odegrania w społeczeństwie. Gdy usypiała Ylanę kolejnym cytatem pisma, ta skupiała się raczej na dopieszczeniu swojego planu zemsty.

Doskonale zdawała sobie sprawę, jak niewiele mogła zdziałać. Cały czas trwała w przekonaniu o swojej niskiej wartości, braku siły przebicia. Jej jedyną nadzieją był Vharcan i zamierzała się go trzymać ze wszystkich sił.

Co prawda potrafiła pyskowaniem doprowadzić do wściekłości tak wielkiej, iż jej cel gotów był ją obić do nieprzytomności. Dbała przy tym, by zawsze robić to z poziomu słabszej, by wina po stronie bijącego była oczywista. Minusem okazał się fakt, iż siniaki i guzy bolały jak diabli, a nie poprawiało to wcale jej nastroju… Dlatego wymyśliła sobie, iż mogła nauczyć się od Renyi sztuki miłosnej. Trauma powodowana widokiem gwałconej matki ciągle w niej żyła, lecz postanowiła sobie, iż nie powstrzyma jej to przed osiągnięciem celu. Musiała jakoś doprowadzić króla do ruiny, a potrzebowała do tego czasu, by odebrać mu wszystkich popleczników.

Dzień ukończenia piętnastych urodzin był też dniem, gdy Ylana mogła wreszcie zaczerpnąć wiedzę praktyczną. Nie zdawała sobie sprawy, iż Renya przeciągała naukę tak długo, ponieważ sprawdziła jej prawdziwy wiek, tegoż dnia jednak przyznała się do tego ze śmiechem. Dziewczyna spłoniła się jak piwonia, czując się okrutnie głupio, lecz mimo to twardo stała przed swoją nauczycielką z drżeniem w sercu.

Były niemal równe wzrostem, przy czym Ylana miała wszelkie szanse przerosnąć kapłankę w przyszłości. Niestety podejrzewała, iż w kwestii biustu raczej nie było szans na osiągnięcie podobnych wymiarów i westchnęła z tęsknym żalem, gdyż wszystko wskazywało na to, że po swojej matce odziedziczyła całą sylwetkę. Czarne włosy ścięła tak, by sięgały do ramion, a i tak często odgarniała je za uszy, gdy przeszkadzały w pracy. Lekko skośne, czarne oczy wpatrywały się w blondynkę wyczekująco, lecz nie śmiała jej popędzać. Vharcan powstrzymywał się od żywienia się duszą Renyi, by dziewczyna mogła ją w pełni wykorzystać, czuła jednakże jego zniecierpliwienie.

Esma nie żyła już od pół roku, gdyż ostatnia cząstka jej ducha skończyła w brzuchu demona. Podobnie miało się z tymi dziećmi, jakie próbowały się znęcać nad Ylaną. Kilkoro chłopców przypominało już raczej żywe trupy niźli ludzi, a i jedna brązowowłosa piękność nie miała się wcale lepiej. Nietknięte przez Vharcana pozostały jedynie najmłodsze z całej grupy, ale i je w przyszłości mógł spotkać podobny los, gdyż służka demona czuła względem innych osób kompletną obojętność. Czasami przerażało ją to, jak zimna się stała, lecz po chwili przypominała sobie ofiarę matki i zaciskała pięści w bezsilnej wściekłości. Wciąż miała w sobie ludzkie emocje, nie była potworem, a że potrafiła wykrzesać z siebie tylko nienawiść i złość…

Wzdrygnęła się do swoich myśli, gdy poczuła muśnięcie dłoni na swoim policzku. Zarumieniła się, podnosząc wzrok na kobietę. Renya uśmiechnęła się zachęcająco, zrzucając z siebie szatę i recytując przy tym litanię do Kamy. Spanikowana Ylana zamarła w bezruchu, serce łomotało jej w piersi z niebywałą siłą.

„Poradzisz sobie, jestem przy tobie.”

-Nie dam rady… – szepnęła przerażona i poczuła gniew pomieszany z rozbawieniem Vharcana.

„Sama wymyśliłaś sobie, że to zrobisz… Dobrze więc, oddaj mi swoje ciało, ja zrobię resztę.”

Zawahała się na moment, lecz skinieniem zgodziła się, by ją opętał. Nie wiedziała, jak wielkie zagrożenie to z sobą niosło i nie dbała o to. Ona się wszak nie liczyła.

Renya, niepomna rozterek nastolatki, cicho zamknęła drzwi kapliczki, by nikt im nie przeszkadzał w tej lekcji.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Legendarni Magowie i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „8. Kapłanka Pożądania

  1. Lady_G pisze:

    Traumatyczna inicjacja :-/

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s